Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

POLECAMY:

  • cisza.jpg
  • dzieci.jpg
  • echo.jpg
  • gajos.jpg
  • slowa.jpg
  • starcony.jpg
  • tatuazysta_z_auschwitz.jpg
  • twoja.jpg
  • uprowadzone.jpg
  • usmiech.jpg
  • zgodnie.jpg

 

STATYSTYKI

Dziś
Wczoraj
Ten tydzień
Zeszły tydzień
Ten miesiąc
Zeszły miesiąc
Łącznie
897
4561
5458
5754787
34360
107680
5783718

Poniedziałek, 12 kwietnia 2021    |    Imieniny obchodzą: Juliusz, Zenon, Wiktor

 

 

Bursztynowa dziewczyna Anna Jantar we wspomnieniach. Mariola Pryzwan

Wielka gwiazda polskiej estrady. Najpopularniejsza piosenkarka lat siedemdziesiątych. Ikona mody i muzyki pop. Inspirująca i zachwycająca do dziś.

Królową polskiej piosenki i fascynującą kobietę wspominają najbliżsi: rodzice, mąż Jarosław Kukulski, brat, córka Natalia, a także przyjaciele i znajomi ze środowiska artystycznego. Opowieść tworzy jedyną w swoim rodzaju biografię.

Anna Jantar – naturalna, pełna wdzięku… i odrobiny szaleństwa. Uczynna koleżanka i świetny kumpel. Wrażliwa, utalentowana o wielkiej kulturze muzycznej. W latach siedemdziesiątych jej niezapomniane przeboje nuciła cała Polska: "Tyle słońca w całym mieście", "Najtrudniejszy pierwszy krok", "Żeby szczęśliwym być" czy "Nic nie może przecież wiecznie trwać".

Wspaniałe życie i karierę przerwał tragiczny wypadek. Zginęła w katastrofie lotniczej 14 marca 1980 roku, wracając do Polski z tournée po Stanach Zjednoczonych. Miała zaledwie dwadzieścia dziewięć lat. Narodziła się legenda, która trwa do dziś. Legenda Bursztynowej Dziewczyny.

Mariola Pryzwan – autorka biografii utkanych ze wspomnień, tak mówi o jednej ze swoich ulubionych piosenkarek: "Nie zdążyłam jej poznać. Kiedy zginęła, miałam siedemnaście lat. Jednak pamięć o niej towarzyszy mi niemal każdego dnia. W trakcie gromadzenia materiałów do książki spotkałam się z ludźmi, którzy ją znali, cenili, kochali. Z ich opowieści stworzyłam prywatny portret Anny. Dzięki wieloletniej znajomości z bliskimi Anny Jantar mam wrażenie, jakbym ją dobrze znała".

"Gdyby żyła, byłaby dziś polską Barbrą Streisand" – Romuald Lipko.

"Umiała śpiewać, tak atakowała dźwięk, że ludzie jej wierzyli" – Krzysztof Krawczyk.

"To, jak się ubierała, interesowało wszystkich. Dziś powiedzielibyśmy, że była ikoną stylu" – Maria Szabłowska.

"Była dziewczyną pełną życia i radości, choć gdzieś tam w głębi tkwił w niej ledwo uchwytny smutek. Czyżby przeczuwała, co przyniesie jej niedaleka przyszłość?" – Jarosław Kukulski.