Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

STATYSTYKI

Dziś
Wczoraj
Ten tydzień
Zeszły tydzień
Ten miesiąc
Zeszły miesiąc
Łącznie
73
2050
2123
2694043
33015
59480
2717091

 

POLECAMY:

  • kochaj.jpg
  • koniec-i-poczatek-manula-kalicka.jpg
  • kropla-nadziei.jpg
  • milosc-i-wojna.jpg
  • nieodnaleziona-remigiusz-mroz.jpg
  • pocalunek-stali.jpg
  • pocieszki.jpg
  • poczatek-nora-roberts.jpg
  • posluszna-zona-kerry-fisher.jpg
  • seria-mazurska-tom-2-promyk-slonca.jpg
  • tamta-dziewczyna-erica-spindler.jpg
Poniedziałek, 17 grudnia 2018    |    Imieniny obchodzą: Olimpia, Łukasz, Jolanta

 

 

Spacer nad rzeką Monika A. Oleksa

Każdy człowiek rodzi się z pustką, którą może wypełnić tylko jedna, właściwa osoba. Zosia Rybicka ma szczęście, spotyka Pawła, mężczyznę swojego życia. Zakochują się w sobie bez pamięci. Paweł, szanowany lekarz z warszawskiej kliniki, proponuje jej wyjazd do rodzinnego domu w Kazimierzu nad Wisłą. Tam, w małym miasteczku, Zosia poznaje ludzi i miejsca bliskie jej ukochanemu. Każdego dnia Kazimierz odkrywa przed Zosią swoje małe sekrety. Mieszkańcy Doktorówki, domu Pawła, dbają o nią troskliwie. Zosia rozkochuje się w powolnym rytmie życia miasteczka, w jego brukowanych uliczkach i spacerach wzdłuż rzeki. Wśród dobrych wspomnień odkrywa jednak także te bolesne. Kim była Julia? Jakie sekrety zabrała ze sobą, gdy odeszła? Dlaczego obecność Mikołaja, brata Pawła, wprowadza tak wiele niepokoju?

W atmosferze budzącej się wiosny, wiślanych skarp i cienistych wąwozów, które oparły się upływowi czasu, Zosia odkrywa prawdę o cudownym kazimierskim domu i zamieszkującej go rodzinie. Jej przyjazd sprawia, że dawne rany zostają rozdrapane, jednak tylko po to, by móc wreszcie się prawdziwie się zagoić. Szczęście, które mogą dać tylko najbliżsi, nareszcie rozkwita w Doktorówce jak piękny majowy dzień, który przychodzi po gwałtownej wiosennej burzy.

Piękna, ciepła opowieść o zawiłych relacjach braci. Wciąga od pierwszej strony. Klimatu książce dodaje pięknie przedstawiony Kazimierz Dolny.